Ten czwarty prawdopodobnie też żyje ;) "Młode sowy opuszczają gniazda, zanim osiągną zdolność do lotu. Za pomocą pazurów, skrzydeł i dzioba wspinają się potem po pniach drzew na bezpieczną gałąź."
To i lepiej. Podobno puszczyki nie lubią latać przy wietrznej pogodzie. Nie będzie towarzystwo kręciło się po samym brzegu kraty i przyprawiało nas o zawały przez pół nocy 😆
Hejka, czy ktoś wie może czy ktoś z SOS sprawdził czy młody szczęśliwie wylądowali i czy nawołuje matkę? Pisałam komentarz ale bez odzewu. Ruszyli może do lasu sprawdzić?