Czy ktoś z Was zagląda do jedynaka z Głogowa? Widziałam na fb kilka panikujących komentarzy, że maluch jest zaniedbywany i niekarmiony… Wiem, że to czat dot. Lublina, ale tu zagląda sporo osób więc może ktoś coś wie, zasugeruje.
Wczoraj dwukrotnie byłam świadkiem karmienia... więc karmi, nawet sama już "obrabiała " pozostawiony kawałek a matka obserwowała ją bacznie :-) Więc myślę że nie ma co oczerniać bezimiennej mamy, jest OK
Matka z nią spędza noce, mała nie wygląda na zachudzoną, pisano, że wszystko z nią ok. Myślę, że ludzie projektują na nią jakieś swoje emocje, że taka "samiutka" itp. ale to nie ma nic wspólnego z realną oceną sytuacji.
Ja go dzisiaj widziałam przez lornetkę jak stałam pod kominem i czekałam na Wrotkę. Przyleciał i siedział na balkoniku w połowie komina. Nie ma opcji, żeby kameta go uchwyciła.
Dostałem już dwa alerty o nadciągających burzach. To będzie dla naszych gamonków pierwszy raz. Czy obserwował może ktoś w poprzednich latach jak reagują młode sokoły na burze ?
Na pewno przynosi jej jedzenie w formie prezentów (żeby się przypodobać). A to, że Wrotka karmi np. tym dzieci to już inna kwestia i raczej on tego nie jest świadomy ;) Można przypuszczać, że jedzenie jest od niego jak Wrotka przynosi jakieś malizny (bo samce polują na ogół na mniejsze gatunki ptaków).
Poznaj historię Leśnego Przytuliska, które ratuje dzikie zwierzęta, a także opowieść o miłości dwóch sokołów. Czytaj więcej na stronie Dzień Dobry TVN.
" pozostawiony kawałek a matka obserwowała ją bacznie :-) Więc myślę że nie ma co oczerniać bezimiennej mamy, jest OK