Szkoda młodej 🙁 Ale zrobiono wszystko co można było. I tak to bywa, choroba nie jednego sokoła dotknęła i jeszcze dotknie, taka kolej rzeczy niestety. Podziękowania za całą akcję.
Mimi! Dziękuje za dobrą wiadomość, cytuję..."W dniu dzisiejszym, jakże symbolicznym, mała Rea została zabrana z gniazda. Ogromnie dziękuję FF Kos i FF Poodce - bez ich zaangażowania nie byłoby całej akcji. Bardzo dziękuję FF Kominiarzowi za bezpośrednią pomoc na kominie. Niezastąpiona FF Poodka fachowo zajęła się samiczką, a także wnikliwie przyjrzała się rodzeństwu. Daria, bardzo Ci dziękuję za cały trud! ..." https://www.peregrinus.pl/pl/peregrinus-forum/119-inowroclaw/30882-sokol-wedrowny-zec-inowroclaw-2024?start=40#304279
"Na co Ci ludzie czekają" ty myślisz, że na komin może wejść każdy? że w Inowrocławiu jest masa ludzi, którzy mogą to zrobić aby nikt inny nie musiał lecieć przez pół Polski? że na takie kominy to można wejść kiedy się chce wystarczy mieć tylko ochotę? 😉
Wiesz, można odpisać np. " pracujemy nad akcją ratunkową, wrócimy ze szczegółami później" etc. Serio, jest dużo możliwości udzielania informacji. A tu jak zwykle milczenie albo zbywanie pytających dosyć chamskimi odzywkami.
Gdzie można znaleźć tą odpowiedź? jeszcze nie potrafię się tu za bardzo poruszać jest forum jest czat 🙃 więc przepraszam i ogromnie się cieszę że pomoc nadejdzie 🥰🥰🥰🥰🥰 i mam nadzieję że reszta rodzeństwa się nie zarazi 🙏🏼
… Gdzieś czytałam, że nie interweniuje się w dziką przyrodę, jednak w Lublinie mogli zainterweniować jak samica zniknęła i uznano, że samiec sam nie da rady. Potrafią wyciągać pisklaki z rynien. To wszystko jest interwencja. Pomóżcie temu biednemu ptakowi, albo ukróćcie jego cierpienie 😣
Strasznie się na to patrzy 😔 Nie wierzę żeby nikt nie interweniował, żeby pozwolić na takie męczarnie dla zwierzęcia. To jest swego rodzaju znęcanie się, bo my to wszystko widzimy 😕…
Gawi, możesz napisać jakie to są środki zapobiegawcze? Nie śledzę tych zagranicznych gniazd, bo czasu brak. Może u nas nic się nie stosuje, bo taka choroba występuję rzadko?
Strasznie to wygląda ,serce pęka patrząc na to 😭😭😭 Dochodzi jeszcze strach o pozostałe młode . Dziwne ,że do tej pory jeszcze żadne nie wyszło na podest. Przeważnie śpią ,mało ćwiczą tylko czekać i patrzeć które będzie kolejne 😭😭
Przecież zawsze można wystąpić o zgodę na interwencję, zgoda być musi, bez niej jest to naruszenie prawa.Regionalna lub Generalna Dyrekcja ochrony środowiska wydaje zgody na odstępstwa od obowiązujących zakazów. Zresztą, tiga pewnie zna dokładnie te sprawy
Atakowano kiedyś niejakiego Victora z Melbourne, że nie leczy piskląt w takich przypadkach, Wygląda na to ze jednak u nas jest tak samo. No chyba że to jest jednak coś innego. W Melbourne to była plaga rok po roku. padały nie tylko te białe puchatki, był przypadek że padło prawie już opierzone pisklę. Wifi to zrezygnował z tematu Melbourne na forum przez te choroby i Victora