Nic nie dostał. Mam nadzieję, że przy okazji sprzątania w tym i innych budkach z piaskiem na dnie zostanie on wymieniony na grubsze podłoże. W tym maluchy się ślizgają i zakopują 😔
Włączyłam w trakcie karmienia, nie wiem ile przed już trwało, ale u najmłodszego naliczyłam 4 wsady, ten drugi słabszy pokładał się na ziemię, ale było widać lekką piłeczkę więc coś też zjadł.
Liczę na powtórkę z zeszłego roku, gdzie najmniejszy też był spisany na straty, a okazało się, że był największym kozakiem 💪 To jest natura, nam się wydaje tak, a może być zupełnie inaczej.