Sytuacja u sokołów wydaje się stabilizować. Samiec, który od jakiegoś czasu kręci się w pobliżu gniazda, coraz śmielej uczestniczy w życiu lubelskiej rodzinki. Przynosi Wrotce smaczne podarunki i z podestu spokojnie obserwuje, jak Wrotka karmi młode. Ona ze spokojem znosi obecność samca, którego nawet zostawia sam na sam z dziećmi. Na filmie możecie zobaczyć, jak samiec przygląda się karmieniu. Jak myślicie, zdecyduje się wreszcie nakarmić młode ? https://www.facebook.com/NadlesnictwoGarwolin/videos/897504925483402/
Trzeba być gotowym na każdy scenariusz. Bursztynka ganiając za Sterem, wyeliminowała Skierkę w okresie lęgowym w czasie inkubacji. A Bryza, podobno miała ślady po ataku i kto się pojawił zaraz, Koksinka, być może to zbieg okoliczności, ale wykluczyć nie można.
A w ogóle , to zostało do Ziuty wystosowane , specjalne zaproszenie do osieroconego Wałbrzycha ....Ziuta , tu będziesz bardzo mile widziana ...ale może trochę później .....teraz może być czas pustułek ......😎
Dokładnie, z daszku nie możemy go odczytać, na barierce siedzi ale tak w oddali, też nie da rady odczytać. Musi usiąść na przeciwko wejścia do budki, ale tam na razie nie siada, bo go młode "przerażają" ;)