Jeśli chodzi o Emisię to na tę chwilę wieści są takie, że nie ma wieści. A to znaczy, że Emisia walczy. Ustalenia były takie, że będziemy dostawać info o zmianach zdrowia w sytuacjach przełomowych. W Zwierzogrodzie byli uprzedzeni o naszym przyjeździe i przygotowani. Trafiła od razu do już podgrzanego inkubatora z funkcją natleniania, co było istotne ze względu na jej szybki i płytki oddech. Została podłączona do kroplówek żeby ją wzmocnić i wypłukać, wole było puste, musiała zwracać wcześniej bo język miała zielony tuż po wyjęciu z gniazda. I Tiga przypomniała mi jak było z Lolą. (Sama wtedy złapałam jak Lola zwraca wodniście na zielono) Loli wtedy nie odnaleziono, na podstawie objawów-tych zielonych kup i wymiocin dr. Czujkowska oceniła , że to choroba bakteryjna przenoszona przez (...) i najprawdopodobniej cała okoliczna populacja jest nosicielem herpeswirusowego zapalenia mózgu
Razem z mężem i Michałem Szumskim jedziemy z Emisią do Zwierzogrodu. Jest w bardzo kiepskim stanie. I tak: proszę o niekomentowanie w typie ,, a trzeba było tak , a może tak , a wcześniej , szybciej... Nikt nie ma złotej kuli, że będzie chory sokół.
Wielki szacunek i podziękowania. To co zrobiliście to mistrzostwo.Jak dalej się potoczy z Emisią to już tylko zależy od jej wytrzymałości. Wogóle niespodziewany bieg wydarzeń i na pewno nie pomyślałbym, że ktokolwiek dziś się tam na górę dostanie i że ją zabierze. Powodzenia dla Was i szczęśliwej drogi.❤️
Brawo, wielkie podziękowania dla Was, dla Ciebie, męża i kolegi Michała (kojarzę go m.in. z grupy na FB Identyfikacja Ptaków) :) Według mnie zostało zrobione wszystko bardzo szybko i to w weekend :) 💗💗💗
Już wiele osób bez znajomości tematu, z pomyślunkiem, że stowarzyszenie lub wolontariusze mają możliwość teleportacji i to wszystko jest takie proste do zorganizowania zdążyło się naprodukować. A wy też ładny kawałek tam mieliście
To jednak smutne, przyleciała do gniazda, żeby człowiek zobaczył (tak, może to nadużycie ale sokoły w tym czasie rzadko są w gniazdach),moze żeby pomógł... Ale człowiek "bezradny"...
nie znamy wieku Emisi, jest spokojna nie wygląda jakby cierpiała, każda ingerencja wymaga zgody Wydziału Ochrony Środowiska (a mamy weekend), i naczelna zasada - o ile do sytuacji nie przyczyniła się działalność człowieka, o wszystkim decyduje natura
Gdyby to było proste to by już każdy tak pobiegł i ją wziął. Stowarzyszenie nie może sobie od tak wejść tam, muszą prosić o zgodę, a jest weekend, więc będzie o taką zgodę ciężko. Na szczęście nie wydaje się aby cierpiała. Tak już musiało być. Trzeba dać jej odejść w spokoju
Nie jeden raz stowarzyszenie tłumaczyło, że aby wejść na komin/wieże muszą mieć zawsze pozwolenie na to i, że to długi proces. Jak umierał sokół rok temu, chyba we Włocławku( nie pamiętam miast) to też długo trwało zanim dostali pozwolenie na wejście, chyba z tydzień to trwało. Gdyby to było w tygodniu to może by się udało to szybciej, ale mamy weekend
Jeśli są osoby podglądające z telefonu-android- tak jak wspominał Misio po usunięciu tego s w adresie telefon może o tym ,, zapomnieć,, przy następnym logowaniu. Mi działa od dłuższego czasu na 100% taka opcja- usunęłam s i tak zapisany adres dodałam jako zakładkę. U mnie w telefonie gwiazdka w lewym górnym rogu. Być może zadziała to też w kompach. Oczywiście otwieramy podgląd poprzez zakładkę
Misio779 dziękuję bardzo za instrukcję na forum, teraz jest widok z kamer. Przekazałam to na holenderskie forum, bo chcą oglądać nasze sokoły. Pozdrawiam. 👋🏻