Fiberówna skrzydełka dziś ładnie ćwiczyła. Przed chwilą Fiber dostarczył kąsek, przechwyciła Fiberowa, jej wyrwała go młoda... Matka wskoczyła do budki i biegała za małą, by ją nakarmić 😆 Ostatecznie odpuściła i dziecko samo się posila w kąciku 😁
Wczoraj taka akcja była z gryzoniem. Samica dopiero za drugim podejściem odebrała i nakarmiła. A ile było wrzasku przy odbieraniu 😃 Całe karmienie dziób darła, a przy połykaniu przechodziło ono w ten komiczny głos przypominający mniammniam. Uwielbiam go słuchać u młodych 😆
Kilka dni temu tak Fiberowi zabrała zdobycz i poszła w długą po budce zjeść ojcem zdziwiony nie wiedział co zrobić przyleciała fiberowa I zrobiła porządki w spiżarni zabrała młodej mięsko i nakarmiła jak dziecko hahaha
Wczoraj dwa razy go widziałam. Raz przyleciał na chwilkę z samicą (wg kam 13:32), drugi raz był kilka minut. Próbował kośćmi karmić kluchę a potem trochę dołkował i trochę kamyczki przebierał (wg kam 15:11 - 15::16)
Ja zaglądam przed snem do wszystkich gniazd, teraz oprócz Lublina ale to z wiadomego powodu. One słodko śpią razem i Astra jak upycha tego małego pod siebie to zawsze rozczula 🥹♥️
Ja do Lublina nie zaglądam ani w dzień, a tym bardziej w nocy 😒 Po Siekierkach się wylogowuję, a potem jeszcze zaglądam do wszystkich gniazd Orange - same pustułki plus Kwidzyn i rybołowy w Rościcach. No i nyny 😴
..ja ją tak roboczo nazywam , bo była nagrodą za poważne potraktowanie tematu , przez rodziców ( zwłaszcza Fiberową ) Z resztą oboje zasługują na nagrodę 😊