Nadleśnictwo Maskulińskie, jednostka organizacyjna Lasów Państwowych, której siedziba znajduje się w miejscowości Ruciane-Nida (powiat piski, województwo warmińsko-mazurskie), wydało komunikat w poniedziałek 23 czerwca na Facebooku, https://www.facebook.com/maskulinskie/posts/1066486242294930?ref=embed_post
Wielkie podziękowania dla FF Terka za uzupełnienie danych w metryczkach rodziców. Gratuluję kronikarskiego zacięcia. Nie jeden USC mrzy o takim skrupulatnym pracowniku. Dzisiaj dużo tego było a wkradł się tylko 1 mały błędzik przy Neli. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
Nadleśnictwo Janów Lubelski. Tą drogą chciałam podziękować WSZYSTKIM pracownikom, ornitologom i opiekunom za wspaniałą pracę, za wielki trud, zaangażowanie, żmudną opiekę i doprowadzenie do tego, że dzisiaj o 17:50 można było otworzyć klatkę. Odfrunęły wszystkie młode sokoły. DZIĘKUJĘ WAM Z CAŁEGO SERCA ❤❤❤
Od rana sokoły w Janowie Lubelskim odwiedza jakiś sokół. Fruwa wokół klatki, siada na daszku, nad adapciakami, raz nawet wczepił się w boczną lewą ścianę klatki, widziałam go dokładniej. Wcześniej tylko ogon u góry, albo tylko cień nad młodymi. Przed chwilą znowu spacerował po daszku /z siatki/ i widziałam jego cień /prawie, jak w piosence Varius Manx, tylko to nie orzeł 😂/
Nagrania nie mam, ale ów szponiasty wczepił się w klatkę dokładnie o 9:22. Natychmiast o tym napisałam. Pociokał do adapciaków i poleciał. Wydaje mi się, że to sokół, bo wcześniej i później widziałam na daszku kawałek ogona - sokolego.
Pisałam już wczoraj. W Janowie blisko tej klatki z podglądem, jest inna z której już wypuszczono młode. W sobotę już przynajmniej jeden zalatywał tutaj. I na pewno wtedy to był sokół. Podobnie jak wczoraj
Też się nad tym zastanawiałam. Początkowo myślałam, że to już wypuszczony jeden z adapciaków. Ale po policzeniu ich okazało się, że to jakiś obcy...z niewiadomymi zamiarami wobec nich 🤔