14.32 Skierek wparował do budki, a Astra od razu wyszła i skierowała się prosto po zdobycz, którą dla niej zostawił pod lampą, zaczęła piórować. Wróciła o 14.45, na dziobie ślady jedzenia. Najważniejsze, że łup się nie zmarnował i Astra doskonale wiedziała gdzie jest ukryty 😁