Rano nie zaglądam, nie mam czasu. a później to tak różnie. Biedne te maluchy, szczególnie najmłodszy, no i samiczka zaganiana. Jest problem z dostawami, chyba przez suszę. A to co się dzieje u bocianów, to poruszyło całe towarzystwo ornitologiczne. Wyrzucane z gniazd są zdrowe pisklaki, przez brak pokarmu.
Tak jest przy każdym z bloków na moim osiedlu. W tych otworkach mają gniazda, Na sąsiednim osiedlu jest tak samo. Natomiast z budek powieszonych wiele lat temu na bocznych ścianach bloków nigdy nie korzystały.