Po prostu nie wie co ze sobą zrobić. Jest pierwszy raz w takiej sytuacji w życiu i instynkt nie jest w stanie mu podpowiedzieć, że nie powinien zbliżać się do ciała ze względu na ryzyko zarażenia. Więc po prostu robi to co zwykle robią sokoły po wylocie młodych: dołkuje i robi porządki.