...a swoją drogą, ciekawe co u Ziuty słychać??? jak ta walka się dla niej zakończyła? Wrotkę mamy codziennie na podglądzie - więc jej stan nie jest zagadką....Nie chcę "wywoływać wilka z lasu " , ale podejrzewam , że nie tylko ja o tym myślę.... 🤔
Dokładnie też myślę o Ziucie, niech się wykaraska po walce i znajdzie swoje miejsce tam gdzie będziemy mogli ją oglądać. Byle Lublin zostawi w spokoju. Chętnie bym ją widziała w okolicach Rybnika, Łazisk.
Niczym w obyczajowym serialu rozwija się akcja w gnieździe sokołów wędrownych na kominie lubelskiej elektrociepłowni Wrotków. Internauci są świadkiem walki dwóch samic o gniazdo i partnera.
Od przybytku głowa nie boli, ale zakręcić się w niej może...Wrotka, Czajnik, Chmielowa, Ziuta, dzisiaj jeszcze Falco...Jur, trzeba coś o skrzynkach myśleć 💪😂
Myślenie bardzo dobre , bo jeśli populacja sokołów rośnie , z czego się cieszymy , to może się zrobić dla nich za "ciasno " , a to może zrodzić walki o rewiry , ale czy taki stan przyroda rozstrzygnie bez ingerencji człowieka to ja nie wiem . Warto jednak propagować montaż skrzynek lęgowych wśród firm i użytkowników obiektów wysokościowych .Część firm już zrozumiała że posiadanie na swoim obiekcie "ściśle chronionych ptaków " , to jest sprawa wizerunku i również ekologicznej promocji firmy ......
Dojdzie do jakiegoś rozstrzygnięcia. Albo Ziuta odpuści, albo Wrotka będzie musiała opuścić gniazdo. To jest prawo natury i nic nam do tego. Pierwsze zdanie jest o tym, że godzę się z wyrokiem natury, mimo, że w głębi duszy wolałbym, żeby sporu nie było.
Wrocia jak przyleciała o 15:04 to do jest w domu do tej pory (19:30), z dwoma krótkimi przerwami, gdy jej nie było 17:19-17:25 i 17:26-17:29. Było krótkie spotkanie z Czajnikiem 17:25 i prezent 17:29. A dużo odpoczywa, drzemie i śpi w piórkach - 15:11-15:37, 16:24-16:34, 17:50-17:57 i od 18:03, czyli już 1,5 godziny, chociaż nawet wtedy mam wrażenie, że wcześniej trochę niespokojnie, ale od 18:03 już lepiej. Wrotka ma już niewielki ślad po urazie, mała kropka na środku dziubka.
Misio779 dziękuję za tę relację i niech spokojnie prześpi tę nockę, bo wczoraj to nie dość , że na dachu ją spędziła, to nawet po 3-ciej wylatywała zamiast spać.