Właśnie jesteśmy pod kominem, nowy przed chwilą latał zataczał kółeczka, ona go wypatrzyła i się odzywała. Cały czas blisko niej gdzieś tam jest, na podestach niżej ale w pobliżu 😊
Nie wypadną, spokojnie. Próg budki to dla nich jeszcze szczyt nie do zdobycia. Potem zaczną go zdobywać, a jeszcze później będą wędrować po kracie i tu się dopiero zaczną nerwy 😅 Ale póki co są za małe żeby tak "wysoko" podskoczyć.