Wczoraj natomiast Chmielowa zawitała w Stocku. Coś musiało jej tam zaszkodzić (pewnie degustacja była) Udała się więc na wizytę do weterynarza na Bronowicach. Wizyta chyba trochę trwała bo potem zgłodniała wstąpiła do Vesarii coś przękąsić zanim wróciła pod komin. Trasy przelotów wszystko potwierdzają