W MPECu był dziś spory ruch, najpierw Szkwał, potem spotkanie, a teraz Zazamkę, mi gdzieś wcięło, nie wiem czy zwiała czy może na pięterko się udała. Do kitu z takimi podglądami bez zapisów czy cofajek
Robiłam coś innego, tylko Szkwała rano złapałam , https://zapodaj.net/images/c3116129637c7.jpg spotkanie to już tylko widziałam, dałam sobie spokój z takim łapaniem. Trzeba by siedzieć jak kot przy mysiej dziurze