Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego "zszokowany Velio błagał o litość" lub w jakich okolicznościach Maltanka dorobiła się "obfitych cycków" zapraszam do zapoznania się z wpisami Octopus na poznańskim forum. Wiem ,że to kwestia tłumaczenia na polski ale i tak parsknęłam śmiechem.
Chciałem powiedzieć, że nasza Maltanka ma obfite cycki, ale tłumaczenie wyszło dziwnie! 😡 Maltanka ze swoimi obfitymi cyckami. To zdanie wydaje się zupełnie normalne w moim tłumaczeniu, nawet po konwersji na angielski.😂
..to działa w dwie strony , na pewno i Octopus nieraz miała uśmiech na twarzy , gdy czytała nasze wpisy ...często używamy mowy potocznej, naszych polskich przysłów i powiedzonek , które my tylko rozumiemy ...zapewne i ona była rozbawiona , bo niejednokrotnie rzeczywiscie. zabawnie brzmi tłumaczenie....też uwielbiam jej wpisy 😊
Często widzę "ktoś wrócił i zjadł jajka", "nie doczekał jej powrotu", a podmiot i dopełnienie są odwrócone w tłumaczeniu. Zjadł do syta → został zjedzony. A ostatnio Dzika została utrwalona jako dzik.😵💫
Ja uwielbiam te wpisy. Np. ,, Giga dzisiaj nie biła Prezesa,, ( jeszcze jak on startował do niej) Wiemy o co chodzi w tych relacjach, a jednocześnie tłumaczenie wywołuje banana na buzi
Nawiasem mówiąc, często widzę słowo "sutek", ponieważ "wielka sikorka" jest tłumaczona jako "sutek". A Tercja zjada kowali, stolarzy, a Rarog przekłada się na gatunki takie jak eland, dzioborożce i larwy. https://zapodaj.net/plik-497ljFM5UX