Bosman chyba miał zachomikowane bo chwili przyleciał z jedzeniem ale ze Kosińska której priorytetem jest krakanie maluchów jak one piszcza bo chcą jeść nawet podczas kiedy drugi karmi zasłonili że dokładnie ani z jednej ani z drugiej kamerki nie było widać i wprawdzie u maluszka nie widać żeby miał pełny żołądek ale na jakieś jest się załapał wprawdzie się jeszcze przewraca ale to co dostaje pozwoli mu przeżyć ręcznej i za każdym razem będzie miał więcej siły w swojej determinacji w walce o pokarm
Bosman jest teraz najstarszym z obserwowanych przez nas sokolich Tatusiow, ale w niczym nie ustępuje młodszym Kolegom Sprawdza się doskonale jako Partner i Rodzic. ❤️🦾🦅
No właśnie. Osobę, która ostatnio zwyzywała Koksinkę od głupich wyrodnych matek uprasza się o odszczekanie wszystkiego i przeproszenie gdyńskiej Sokolicy 😝😝 Bosmanowi też się oberwało z tego co pamiętam. Do dzieła!
Nie zmienię zdania za każdym razem serce mi krwawi jak widzę gdzie najmłodszy błaga jedzenie i jest pomijany nawet jak ma już piękny miesięcy kęs ( nie pierzem) w swoim dzióbku jest wyciągany. Sokoły są opiekuńcze i najszybsze i kochają swoje potomstwa cieszą się z ich posiadania ale karmienie kiedy zawsze ten ostatni tak ma taki trudny start to horror, już myślałam że im padnie ale chyba najgorsze ma za sobą i już osłabiony nie przewraca się podczas karmienia bo ostatnimi czasy maluchy tak piszczały że zmobilizowały że rodzice przyniosły na tyle że te 3 się pochwały to maluszkowi się ostało
Mam wrażenie że oglądamy inne Sokoły. Koksinka może nie karmi tak idealnie jak Wrotka czy Maltanka ale jest dobrą mamą. Młody dostaje jeść. Ostatnie karmienie które oglądałam mały się najadł i poszedl spać zanim reszta skończyła jeść. Warto też wiedzieć, że młodszy nie potrzebuje jeszcze tyle kęsów co starsze o 3 dni rodzeństwo. Proponuję pooglądać Mpec - Koksinka to wzór matczynych cnót przy Zazamce, i choć włocławkowy mikrus ma gorzej bo jest dużo młodszy to i tak jestem przekonana, że sobie poradzi.
Chyba tak, albo bardziej emocjonalnie, nie pragmatycznie, Koksinka tez bardziej z miłością i zaborczością aczkolwiek dzieli się z Bosmanem tak dalece ze oboje rodziców było podczas karmienia i wydawał piski maluch zgłupiały az od Bosmana przejęła lup ale ten biedaczek wtedy był juz żle ustawiony aon jeszcze nie widzi i nie miła tyle siły zeby sie ustawic i mimo ze jest maly to na tyle madry ze na poczatku byl z tyły za tym dryblasami nie mial szans wiec teraz zawyczj się ustawia z przodu i dostaje glodowe racje a na wiecj nie ma siły zeby pisk z siebie wydawać i krytyczny punk ma za soba . Bryza była mniej kochajaca ale obowiazkowa a teraz jest odwrotnie w sensie ze rzdko jest tak zeby sokoliki najdał y sie po kokardkę. Jak to jest u innych sokołwnie wiem
Widzę, że bardziej emocjonalnie. Twoje wpisy noszą duże znamiona bambinizmu. Nie potrzeba nam tego tutaj. Nikt normalny nie nazywa ptasiej mamy głupią albo wyrodną. To jest natura, po co się tak bezsensownie uzewnętrzniać. Mam nadzieję że nie oglądałaś nigdy gniazda orlika krzykliwego, tam to się dopiero dzieje 🙈 W zeszłym roku byli tacy co to twierdzili , że Uncja głogowianka jest zagłodzona a jej matka ma depresję poporodową 😂 a Uncja wyrosła na wspaniałą pannę a Luna też doskonale sobie radzi z kolejnym lęgiem. I naprawdę polecam podglądanie Zazamki (tylko bez komentarzy, samo oglądanie). Wtedy może zejdziesz z Koksinki, która doskonale wie co ma robić i robi to dobrze.