Wczoraj wypatrzyłam jak Bohun, mając pod piersią waciki, wyciągał się i dziobał kamyki 😆 pomyślałam, że się nidzi 🙈 Dzisiaj wyczaiłam, że to sprzątanie kupek maluchów 😅 Luna właśnie zrobiła to samo, gdy tylko mały "pyknął" zawartość kuperka 😁
Raczej nie. Nie ma możliwości sprzątnięcia tych kupek, bo to oddany strzał o rzadkiej konsystencji, który się rozbryzguje. Zobacz i zrób sobie zrzuty budki w Łodzi teraz i za 3 miesiące. A przy karmieniu lub krótko po, małe bryzgają tymi kupami tak, że oberwie się i rodzeństwu i rodzicom czasami.