W magazynie nie powinno być już resztek - Kaszub wrócił dwa razy z pustymi rękami, a Tercja też nie znalazł nic na zewnątrz, by nakarmić młode.Myślę, że jeśli Kaszub mógłby bardziej zająć się utrzymywaniem dzieci w cieple, Tercja miałby więcej czasu na polowanie i przynoszenie jedzenia.
Minęły 2 dni, odkąd Kaszub po raz ostatni przyniósł jedzenie do domu. To naprawdę dziwny sokół wędrowny, być może źle zrozumiał swoje obowiązki. Teraz Tercja musi udać się na polowanie.🤔
Tercja wróciła z jedzeniem. Być może tak właśnie współpracują – samica ptaka poluje i karmi, a samiec ptaka opiekuje się i zajmuje się domowymi sprawami. Na szczęście w tym regionie jest wystarczająco dużo jedzenia, a w przeciwieństwie do innych miejsc, w których krążą inne drapieżne ptaki, nie ma tyle zagrożeń.
Ja po jej pierwszej próbie karmienia, jak przeciągała (...) po maluchach, pisałam do Raktoi przez kilka karmień, czy maluchy to przeżyły. Do czasu aż Raktoja napisała, że ładnie karmi