Kiedy skończyła karmić dziecko i miała już wyjść z resztkami, podeszła bliżej do kamery, ale natychmiast wróciła i okrążyła dziecko jeszcze kilka razy z jedzeniem, najwyraźniej nie mogąc się zdecydować, czy odłożyć resztki, czy zostać z dzieckiem. Wygląda na to, że jest naprawdę, naprawdę szczęśliwa, że ma tego dzieciaka tak bardzo, że procesor trochę się wypala🥰🥰🥰
Samica sokoła jest bardzo urocza, na początku widzi małego sokoła wędrownego i chce zaatakować, wydmuchując mu pióra (prawdopodobnie widząc brak jajka), ale kiedy dotyka dziecka, jej wyraz twarzy natychmiast się zmienia i wkrótce zaczyna przykrywać dziecko, aby dziecko było ciepłe