Maluchy wreszcie się ujawniły w komplecie, leżakują w rogu przy wejściu. Fajnie, bo gdy tak się pokazywały częściowo czy pojedynczo, to w sumie nie było wiadomo, czy wszystkie mają się dobrze.
Przyleciał Bohun na pusto więc Luna zaczęła skubać jakiegoś suchara. Przykleił się do niej najmłodszy ale nic nie dostał bo nie było z czego uszczknąć więc wrócił w kąt do reszty gałganków i znów gniazdo wygląda jak puste