Albo samiczka czeka kiedy przestanie padać, żeby coś jeszcze upolować. W Słupsku leje dzisiaj prawie cały czas i trochę było słabo z dostawami jak na szóstkę głodomorów
O ile się nie mylę, kiedyś przylatywała tu sokolica Dzika. Upolowała 2. słonki; jedną zjadła, druga leżała kilka miesięcy w gnieździe nie ruszona. Podejrzewana też była Tercja, że w Słupsku ma spiżarnię. Te drugie szczątki nie wiem, do jakiego ptaka należą.