Ale radość! wyleciał 3 tygodnie temu. Nie wiem czy ktoś go potem widział? Tak czy inaczej, to daje nadzieję, że inni "nieobecni" jeszcze nam się odnajdą 😁
Wreszcie po kilku dniach nieobecności młodych o 5 rano wpadła Eris do gniazda szukać jedzenia. Świst pewnie gdzieś tam sobie radzi. Tylko Odysa od burzy nie widać wcale.