Mam wrażenie, że Odysowi rodzice najbardziej pobłażają ze wszystkich młodzieńców "na utrzymaniu". Ani Zazamka, ani Szkwał za bardzo nie chcą go postawić do pionu. W Łodzi Włókniarza Gdynek też nie bardzo pogania, ale za to Afrodyta czasami tupnie nogą i wyprosi, jak jej młody przeszkadza. Za to u Admirałów w Tczewie jak twarda babka Lusesita dała Kociewiakowi ze skrzydła parę razy, to się dopiero za jakiś czas w Gdyni pokazał 😂 przynajmniej wiadomo, że sobie radzi i nie było co u rodziców w budce zawodzić 😆. Z braci czworaczków na wizji tylko Kaszub nie miał w tym roku starszego syna ma garnuszku, a w sumie troszkę ciekawa jestem, czy jak reszta by pobłażał młodemu. PS pomijając gwiazdorów pochodzących z Gdyni, najcudowniejszy to jest młody z Barlinka, co własne jaja ma i wysiaduje, inny stopień dojrzałości mimo tego samego wieku 😂 PS2 no i był Gniewko na pkin, ale tutaj wygląda na to, że ojciec się postawił i przegonił.
Afrodyta podniesie kuper, zapoluje i nakarmi maluchy. Włókniarz, co najwyżej, będzie rozpaczał przed budką. Gdynek też potrafi sobie radzić, jak nie zapomni to przynosi jadło wprost do budki.