Z tego, co udało mi się zaobserwować, to młode stosunkowo często są same w gnieździe i nieogrzewane. Co wejdę na podgląd, to albo zbijają się w kulkę albo są karmione.
Ktoś na Facebooku pisał, że to nie Odys był. Ale czy ja wiem... niestety obrączek nie dam rady odczytać, ale faktycznie ma trochę jakby bardziej hełm na lewym policzku ścięty (nie zaokrąglony) i białą pręgę od oka (a Odys chyba nie ma takiej)