Display: All
Lublin karmienie obdarowane ,super poszło  ale Wandzia resztą   jedzenia nakryła maluchy i zasiadła do grzania .🫢
148 Views
148
🫣🫣🫣
Czajnik posprzątał pokój :D
200 Views
200
A przed południem wiatr poodkurzał pokój z zalegających wszędzie piór 😄
W końcu 🥳🥳🥳
maluchy same
171 Views
171
Jeszcze raz napiszę co już wielokrotnie pisałam. Już kilka lat obserwuje sokoły. Nie było takiego przypadku żeby młode, zdrowe młode, padły od złego karmienia, z głodu itp. Także do wszystkich tych co się boją, zaparzyć sobie meliske i na spokojnie oglądać 😉 Dadzą radę, nie takie tu karmienia się odbywały (w sensie, w ogóle u sokołów). Wyrobią się i będzie super 🙂
184 Views
184
Myśl, ze ta refleksja powinna być wypisana dużymi literami na głównej stronie tego portalu. Jak się czyta niektóre komentarze, to nie wiadomo, czy współczuć, czy prostować..... ehhh
Niza, dziekuje, odstawiam meliske :)
Czwarte się wykluło?
elik
nie
daro40-40@o2.pl
Oczywiście nie ma powodu do paniki
157 Views
157
Wanda złapała maluszka za dziób, muszę przyznać że się przestraszyłam, zaraz dam film Stowarzyszenia.
138 Views
138
Amika
Dokładniej to złapała za puszek koło dzioba, a nie za dziób https://zapodaj.net/images/28971d728c151.jpg
Przyznam, ze w tym momencie skóra mi ścierpła https://zapodaj.net/images/e95bc834956b3.jpg
122 Views
122
Marlena72
🥺
Wieslawa42
oj oj mi też 🫣
znowu karmienie- czy nie za szybko
113 Views
113
Padające tu stwierdzenia, że to pierwszy lęg Wandy, tylko na podstawie jak karmi maluszki, to tak jak wróżenie z fusów. 
Były tu już samice, które co roku podnosiły nam ciśnienie podczas karmienia wacików. U niektórych taka sytuacja powtarzała się z roku na rok. Tak jakby zapomniały jak to się robi. 

Wanda to 7-letnia samica i chyba musiałaby mieć pecha jak dotychczas nasza Astra, by nigdy wcześniej nie miała swoich piskląt. Jak już niżej wspomniałam, długi dziób na pewno trochę jej to utrudnia.
128 Views
128
Iwona65
Zgadzam się Amika. Jeszcze niedawno tu pisano, żeby lepiej karmił Rafik niż Werwa, a to matka od lat- to przykład. I wiele jest takich na forum. Maluchy są też różne szczególnie w pierwszych godzinach i pierwszym dniu. Czasami mocno rozchwiane, rozbujane i nie mogące złapać pionu, a wtedy najbardziej doświadczona samica ma kłopot
Violetta
Amika teraz patrząc, może faktycznie, wygląda że bardzo przeżywa ten lęg,
Inspe
I jest wysoka. Musi wypracować sobie odległość do karmienia
Czy czajnik też pierwszy raz ojcem
115 Views
115
Wieslawa42
drugi , w ub roku , miał pisklaczka jednodniowego z Wrotką  , który odszeł po zajęciu gniazda przez Ziutę, Czajnik nie mógł dokarmić i ogrzać i tak się skończyło jego ubiegłoroczne ojcostwo.
109 Views
109
ledwo nakarmiła a Czajniczek ze szpaczkiem
101 Views
101
karmienie
112 Views
112
Zdecydowanie mama, która ma pierwszy raz pisklaki. Dopiero się uczy dobierać porcje (czasami daje za duże) i trafiać do dzióbków (nieraz źle trafia w dziobek, albo obija o główkę, czy celuje jakby na oślep). Zdarzyło jej się "karmić" na pusto, albo sama przełknęła, a chciała podać maluszkowi. Jakoś się wyrobi, chociaż ten długi zakrzywiony dziób trochę jej też chyba przeszkadza (ma nieco dłuższy niż z reguły sokoły mają).
Wanda karmi
99 Views
99
Wieslawa42
będzie coraz lepiej. Głowki sie kiwaja to i trudno trafić .
12.02 karmienie i nawet dobrze idzie 👍 jest progres 😜
173 Views
173
uff, całe szczescie, może sobie przypomniała jak to sie robi
Amika
Jeszcze niech Czajnik przypomni sobie, że opiórowane jedzenie powinien przynosić
More