W Gdyni Sara nie pomaga wykluć się 3. To on tak krzyczy. Nie może uwolnić skorupki z głowy. A nogi już puch widać wyschnięty. Co ta Sara taka niedoświadczona jest?
Daj spokój, muszę ochłonąć. Cztery godziny tak piszczeć. Myślałam, że się udusi w tym ka, ka, kasku. Na szczęście zdołał wysmyknąć się cały, a wydmuszka prawie cała. Jeszcze nigdy w życiu nie widziałam takiego klucia. Skorupa jak hełm.
Czy ktoś obserwuje Redę? Chociaż Agra polowała przez ostatnie dwa dni, pisklęta niewiele jadły. Nie widziałem, żeby najmniejsze z nich jadło. Bardzo się martwię.