Atak???? Nie... 8:22: 36 Takiego lądowania ze zdobyczą to dawno nie widzialam...Zdobycz jeszcze żywa., ale ją Wanda błyskawicznie uśmiercila, pełna profeska.
Od obrączkowania Czajnika wciąż brak, ktoś podał nieprawdziwe informacje. Ja już kawy pić nie muszę...☕️
Może było wiecej chętnych na to śniadanie, stąd Wandzia nie marnowała czasu na piórowanie i skubanie, tylko na pełnej purwie wjechała do gniazda wrzeszcząc "moje!"
To tzw. Au fraiche, śniadanie na styl fhancuski, praktykowane na zachodzie Francji i niemieckim Schwarzwaldzie, skąd zapewne pochodzi Wandzia (dżołk) ;)
Na podglądzie z gniazda widać, że Wanda błyskawicznie uśmierca zdobycz. Może to straszne dla co wrażliwszych, ale dla mnie to niesamowite, pełen profesjonalizm, nauka dla dzieci, to prawdziwy drapieżnik
No i co tam manipulatorzy z FF? Daliście fotki bez daty a dziewczyny z SO wrzuciły filmy spod komina i Czajnika nie ma. Żeby wyszło na waszą racje będziecie nawet kłamać byle obronić swoje kółeczko wzajemnej adoracji i rozdawać bany za zwykle pytania. (...)
Tak, teraz moderatorzy, ale wcześniej sam też edytowałeś. Napisałeś wulgarne słowo, a potem zamieniłeś na emotkę. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że tutaj nie FB, które ma gdzieś wulgaryzmy i zostawia wszystko jak leci dla zasięgów. Swój rynsztok przenieś tam gdzie jest to uznawane za coś fajnego. Tutaj trzymamy poziom i podstawowe standardy kultury.
Właśnie o tym pisałam Amika, właśnie o tym. Jak widać ten pan nie zna kultury i ogłady i przenosi rynsztok tutaj. Człowieku tutaj poklasku nie uzyskasz, wracaj skąd przyszedleś.
Chyba pierwszy raz od kilku lat spotykam na boksiku tak chamski wpis. Po co to komu tu czytać? Ten wpis nie wnosi niczego a tylko sieje hejt. Tutaj to chyba użytkownik pomylił grupy.
https://youtu.be/t_NPGQ21ql8?is=XPLdTrgFTeWe-YXt Coś Wandę zaniepokoiło w budce. Dla tych, co im się nie chce całego oglądać (w czasie kamerkowym): 01:49:35 budzi się młodziak, 01:51:00 Wanda wchodzi do budki i przygląda się czemuś wysoko, 01:54:40 robi krok w przód, widać ją całą przy obserwacji, 01:55:55 podchodzi i bada zagrożenie, 01:57:13 odwołuje zagrożenie i odchodzi na próg budki 😀
Moja drobna opinia. Osobiście, nie jestem zwolenniczką ludzi (w tym mediów) przy obrączkowaniu (oprócz obrączkujących oczywiście), im mniej czynnika ludzkiego dla tych dzikusów, tym lepiej, bez względu na to, czy są przyzwyczajone do stresu czy nie, czy takie obrączkownaia się już odbywały czy nie i czy obrączkuje Admin z mediami, czy Sylwek z mediami. Najbardziej lubię obrączkowania w gnieździe, albo obok, ale wiadomo, nie wszędzie się da. Po głowie mi chodzą czysto teoretyczne pomysły, czy nie można by np. obrączkujacych zaopatrzyć w kaski, kamizelki, rękawice, worki z logami sponsorów? Dużo ludzi ogląda obrączkowania, z reguły są zdjęcia z tych wydarzeń, już reklama do sponsorów. A jak są zainteresowane media to po obrączkowaniu mini konferencja prasowa, bez sokołów, ale z najświeższymi informacjami, ile samic i samców, ile ważą, jakaś ciekawostka typu "tutaj mamy największą/najlżejszą samicę", tu rodzice robili intensywniejsze naloty, te dzieciaki były spokojniejsze, jakaś ciekawa informacja o gnieździe czy jego historii, odpowiedzi na kilka pytań mediów... ważne, żeby media miały z czego zbudować przyciągający nagłówek i opisać coś charakterystycznego dla gniazda i danego wydarzenia w swoim artykule/wpisie w SM. Można przynieść jakieś pióro z gniazda do zaprezentowania, puszek z maluchów, co im "wyfrunął" przy obrączkowaniu. Wystarczy, że się powie na ten temat coś ciekawego i troche edukacyjnego i media zadowolone, bo się coś działo i mają coś chwytliwego do napisania. Wiadomo, że największą atrakcją są faktycznie same sokoły, ale jeśli mielibyśmy ograniczać im styczność z ludzkością do minimum to i takie nowe zasady można mediom wytłumaczyć. A dla sokołów to tylko pozytyw.
Polecam wszystkim (...) przeczytać post na FB na grupie FF naszego kolegi FF Kotu. Pozamiatał wszystkich hejterów, brawo! I najważniejsze, że jest Czajnik 💗
Skończyło się drzewko do konwersacji więc odpowiadam tutaj. Amika nic nie edytowałam tylko post został przez kogoś zgłoszony. Ja się ze swoich słów nie wycofuję.
Niza, bez względu na to, kto jakie ma zdanie w tym temacie, określenia "szczekającym" i "ujadającym" to raczej mogłaś sobie darować. Ps. Osobiście od dawna jestem przeciwna takiemu nagłaśnianiu w Lublinie. Z wiadomych przyczyn, i nie uważam, że jestem jakąś tam pseudofanką, jak to niżej ktoś określił osoby, które mają zdanie podobne do mojego.
Amika, czy czytałaś co inteligentna inaczej od wczoraj wypisuje? Najpierw jeden niedługi post- zajadłość, złośliwość, frustracja i przede wszystkim kłamstwa. Fakt, umiejętnie zmanipulowane dla tych co mają mniej wiedzy i doświadczenia w obserwacji sokołów. Ale to było za mało, następny post- wszystko jak wyżej tylko z turbodoładowaniem i dużo więcej. Chyba uznała, że rozdźwięk za mały bo od rana poprawka. Już nawet dostało się ojcu Admina. Dziwię się też, że nie wyłapywane są przez tamtą grupę sprzeczności w jej wypowiedziach. Teraz i na przestrzeni czasu. Podobno jedna z gorszych rzeczy to nie wiedzieć, że się jest manipulowanym
Iwona65, nie zrozumiałaś. Nie chodzi o to, co napisała na Fb ixińska, chodzi o to by tu, na nasz Boksik nie przenosić tamtego "gnoju" Ps. Nie, nie czytałam i nie mam takiego zamiaru.
Amika, ze swoich słów się nie wycofuje. Tak to jest szczekanie i ujadanie, bo taka fala hejtu, gnojenia, chamskich odzywek, wręcz wulgarnych to nie jest nic innego. I tak napisałam łagodnie, bo gdybym miała pisać tak jak piszą to osoby na FB to musiałabym użyć słownika z rynsztoku.
Bo zaczęli z FB ludzie przynosić to tutaj. Nie ja byłam pierwsza. Cofnij się trochę na boksiku i poczytaj. Tylko tutaj oni boją się walić od razu z grubej rury więc zaczęli od insynuacji, jakiś domysłów, wyliczania co było źle. To ta sama grupa ludzi. Ja na FB mało co czytam odnośnie sokołów ale z racji tego, że wczoraj było "gorąco" to mi na tablicy parę postów z różnych grup się wyświetliło. I niestety jak zwykle szambo. I tutaj niektórzy właśnie próbowali z tym się przebić, ale całe szczęście to nie FB i tutaj poklasku nie dostaną.
Cofać się nie muszę, bo czytałam i m. in. dlatego zareagowałam. Zaglądają tu ludzie z odległych stron świata, dbajmy o utrzymanie poziomu rozmów. To, że jeden coś tam napisze nie usprawiedliwia kolejnych, szczególnie tych z dłuższym stażem forumowym.
Popatrz sobie Amika teraz wyżej, post niejakiego Gerwant_z_Rybii (nie będę pisała o nim FF, bo sobie na to miano nie zasłużył). To jest właśnie ten rynsztok.
Każdy tam siedzący sokół może okazać się „Czajnikiem” :) Jeśli nie zostały odczytane obrączki to jest tylko i wyłączenie myślenie, że to Czajnik. Myślę, ze wkrótce okaże się kto przesiaduje na balkonikach.. Być może nie do końca jest to sokół który by wszyscy chcieli.
Taaa. Bo Kotu to fantasta, słaby obserwator nieznający się na sokołach, niezależy mu na nich I właśnie dlatego znalazł się pod kominem, zamiast pierdaczyć na klawiaturce
Rozdaję wszystkim wirtualną melisę -🌱🌿🌱wszystko będzie dobrze, wszystko będzie dobrze, Wanda po prostu obserwuje gniazdo z zewnątrz czy jest bezpieczne i obca samica odleciała. Tego się trzymamy!