Nie śledzę na bieżąco, ale Synuś dziś nawet grzeczny jest. Postał w progu, porobił "miny" do Sziry i wyszedł na zewnątrz. Jakieś pół godziny później siedzi z (chyba) nią w budce i czesze mokre pióra.
Miałam małą zagwozdkę po otwarciu podglądu w Głogowie. Dopiero co czytałam, że synuś wypłoszył rodzicieli, a tu oboje w budce w zastygniętych pozach. Czy to jakaś klatka z nagrania się zawiesiła, czy co? 😆 Ale sekundnik zegara działa, więc to jednak prawda 😉