Iwona, ząbkowania przy policzku i piórka przy skrzydłach nie są metodą identyfikacji, ponieważ większość sokołów w odpowiedniej pozycji pokazuje je czasami. Przykładem jest Afrodyta na Twoich filmikach. Ma ząbkowania i ma piórka wystające spod górnej części skrzydeł. https://youtube.com/shorts/9SjhlcJVA40?si=syyxQXOi8BnVdR62
Ależ oczywiście. Ale.... jeśli chodzi o te piórka, nie zawsze występują u sokołów. U Afrodyty widać je przy określonym położeniu skrzydeł przy krawędzi zewnętrznej.. A tu mamy je widoczne zawsze, raz mniej a innym razem jak dwie żaróweczki . A chodziło o to, że szukając podobieństw, do cech wspólnych z Dziką, wskazanych przez Ciebie, O.P. czy Basik, wskazałam następne wspólne.
Jak dla mnie to Dzika. Zdecydowanie najbardziej wskazują na nią te pióra przy skrzydłach ( po prostu identyczne, poza tym nigdy takich u innych sokołów nie widziałem ) oraz to jej przynoszenie łupów, w dodatku tak charakterystycznych pod względem gatunku ( to przynoszenie jak u calidusów, choć wiadomo, że nim nie jest ).
U callidusów, albo właśnie u pilsów. One też żyją w trudniejszych warunkach- północna Ameryka, część Alski, wyspy Kurylskie. Trzeba łapać zawsze kiedy coś lata 😉
Iwona65 Czytałam Twój wpis na forum, i nurtuje mnie pytanie czy coś ją wystraszyło czy jest jakiś inny powód ,że ona nie wchodzi do budki, a nawet na balustradę? Bo jak dobrze wyczytałam to ostatni lęg miała w 2021?
Trudno powiedzieć. Dzieciaki odchowała w gnieździe przecież, a później prawie sama. Samiec był widziany ostatni raz przy obrączkowaniu jak młode miałe ok. 17 dni
Dlatego właśnie mnie to ciekawi. Jajka wysiedziała , potem młode więc czemu teraz stroni od tej budki.. Myślalam ,że może coś ją wystraszyło czy nie wiem jest jakiś inny powód jeszcze ...🤔
Mamy tu paru detektywów z okiem do szczegółów. Terka, Ciuciek, O.P.... jeszcze pewnie ktoś by się znalazł. Może pobawicie się w ustalenie czy to Dzika?
Tak naprawdę nie porównywałem Tercji i DZIKA. Powodem, dla którego uważam, że są spokrewnione, jest to, że mają wyraźne różnice fizyczne od swoich normalnych odpowiedników. Na przykład plamista klatka piersiowa, rozmiar podobny do niedźwiedzia, ten sam brak obrączek i nieznajomość gniazda. Sokoły wędrowne z różnych miejsc mają różny wygląd, plamistą klatkę piersiową z Niemiec i Włoch, bielszą sierść i szare policzki z północno-zachodniej Polski.
I podobnie jak dzieci Koszalińskie i Bełchatowskie, często podróżowały w to samo miejsce: KAWĘCZYN. a dzieci PKiN można było spotkać w PŁOCKU. więc pomyślałem, że może SŁUPSK był miejscem przelotowym dla rodziny Tercji. Poza tym miejsce jest raczej odludne, a dzieci czarnego pierścienia latałyby tylko w cieplejsze miejsca.❄
Swego czasu Dzika tak właśnie jadła. Zawsze długo i zachowując czujność cały czas. No i latają tam kruki, myszołowy i bieliki czasami się zapuszczają. Z jednym przynajmniej dwukrotnie walkę toczyła Zjawa. Pisałam o tym kiedyś w postach
W rzeczywistości była pani DZIKA jest bardzo podobna do Tercji. Myślę, że są spokrewnione przez krew. Po śmierci męża nie czekała na nowego partnera. Zniknęła zanim pojawił się Skiper.🙂 https://peregrinus.pl/pl/peregrinus-forum/nasze-samice/30697-dzika-b-o-ur-byla-rez-slupsk-engie https://peregrinus.pl/pl/peregrinus-forum/20-archiwum-2021/30621-sokol-wedrowny-engie-ec-slupsk-2021?start=80#247354
@Octopus - tak samo uważam już od kiedy Tercja pojawiła się w Słupsku. Moja teoria spiskowa jest taka, że Tercja to pisklę Dzikiej. A dziś to Dzika się pokazała, tęskniłam za jej wpatrywaniem się w kamerę ;) i chociaż to wymowne spojrzenie się pojawiło na chwilę to mam nadzieję, że teraz kamera już nie będzie jej aż tak denerwować, gdyż jest trochę bardziej oddalona od daszku.
I jeszcze uważam, że to Dzika pokazuje się czasem w porcie we Władysławowie, nie tylko w tym roku, ale i w poprzednich latach - to na podstawie obserwacji z ornitho.pl
Porównywałaś już Dziką z tą ostatnią? Bo i ja miałam bez porównywania wyglądu takie skojarzenie. Ale mało prawdopodobne mi się wydawało ze względu na upływ czasu. To już ponad 3 lata jak zniknęła