Kolejne karmienie w MPECu i znów mały nic nie dostał. Stał bidulek miedzy starszakami w idealnej pozycji na wprost Zazamki, a ta jakby go nie widziała. Ciężko na to patrzeć...😢
Od momentu gdy oglądałam mikrus nie dostał ani jednego wsadu, był z tyłu. Nie wiem jak wcześniej przebiegało karmienie. Największy dostał kilka a reszta przypadła średniemu. Widać już jak zmienia im się dieta, dostają już większe kawałki, z pierzem i kostką
Przed 10 było karmienie. Ledwo widać w tych ciemnościach, ale mały ustawił się z przodu i na pewno załapał się na parę wsadów. Starał się utrzymać pion i to już wiele znaczy.