https://zapodaj.net/plik-WdnKFvN8Xb Weszłam dokładnie w momencie znoszenia drugiego jajka. 03:07 jajko pojawiło się na świecie. Wanda ogląda swoje przyszłe dzieci i pociokuje delikatnie.
Jak to kiepsko? Arabrabwspak napisała wczoraj około 20-tej, więc to było dopiero około 48 godzin od pierwszego zniesienia. Wanda zniosła drugir jajko o 3.07 (jak udokumentowała to powyżej LaurkaG ❤), a więc po ponad 54 godzinach.
O 15.31 przyleciał Czajnik i po wielu kombinacjach z ułożeniem się zapakował się na jajko. W międzyczasie przyleciała Wanda na belkę a później do gniazda. Odbywa się randka przy jajku.
Wandzia dziś ładnie opiekuje się jajem. A tak w ogóle ktoś wie czy w końcu jej imię zostanie wpisane tu na stronie? Czy będzie jakiś konkurs? Czy pozostanie bezimienna? W końcu i tak wszyscy i wszędzie już mowią na nią Wanda więc stowarzyszenie mogło by się pochylić nad propozycją ludzi i ją wpisać.
Pełna inkubacja zaczyna się od ostatniego jajka. Pierwsze jajka celowo są grzane "oszczędnie" żeby później pisklęta kluły się w jak najmniejszych odstępach czasu. Jakby zaczęli grzać pierwsze jajko od razu to byłyby później zbyt duże różnice w kluciu się piskląt, bo ten ostatni wyklułby się np. kilka dni później niż pierwszy. Jak młode są mniej więcej w tym samym wieku to łatwiej je karmić. A różnica kilku dni u ptaków to przepaść więc wiedzą co robią i tak jest ok. Inkubacja zaczyna się tak jak pisałam od ostatniego jajka, teraz tylko utrzymywanie odpowiedniej temperatury.
Wandzia , to powiem żartobliwie , taki King Kong 😉potrzebuje dużo zjeść, zwłaszcza teraz ..a Czajnik doskonale się sprawdza jako dostawca jadła 😊( w innych dziedzinach też idzie mu całkiem nieźle 😜)