Nooo, to czekamy... Przyznaję, że trochę mnie zszokowało, że w sytuacji w której z rodziców został tylko samotny samiec, zamiast jak najszybciej założyć obrączki, z pominięciem innych pomiarów, to jeszcze się bawi w zakładanie wszystkim nadajników.
Wrotki dziatki też dostały nadajniki, a wtedy sama była (co prawda trochę pomagał jej ten boidupa Czajnik), Gassek jest doświadczony, to ta sama rodzina Iskierkowa 😊
U Wrotki wtedy było jednego dnia obrączkowanie a dopiero za kilka dni było dołożenie nadajników... I jeśli dobrze pamiętam. Co też było szokiem przy jej sytuacji. A tak ps boidupa genialne 😂 leżę i płacze
Jeżeli faktycznie to 2 samce są od Czarnookiej, to bardzo proszę o zamianę numerów w grafice. Bo według niej to samiec 7 MT jest Konstancji i Gasska, a nie samica. A skoro już jajka są tak dokładnie ponumerowane i opisane, to wypadałoby właściwie dopasować młode, bo to jest bardzo mylące.
Pałac: 1MC w rogu sypialni czyści piórka, drugi 2 MC na podeście, a raczej jeszcze na kamykach, smaży się w słońcu - to ten co biegał po stole w czasie obrączkowania.
skorzystałam z okazji że młode się tak ładnie ustawiły i wydaje mi się że dwa pierwsze od lewej mają podobne głowy takie irokezy co mogłoby świadczyć że to dzieci Czarnookiej https://zapodaj.net/plik-zIQV0FST6m
statystyki mówią że przeżywa 1/3 piskląt ale zdarzają się wyjątki jak w np. lęg Bryzy i Bosmana z 2019 gdzie cała czwórka chłopaków przeżyła Kaszub, Admirał, Gdynek, Szkwał więc trzeba mieć nadzieje