Dziś rano Czajnik zjawił się i czekał na Wandę podobnie jak wczoraj.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ona odpowiedziała na wezwanie, pokazała że jest - tym razem z dachu.
Nie zraża to Czajnika, a nawet może pobudza do większych starań 😉, bo dziś zaserwował partnerce śniadanie! Ona chętnie skorzystała, łup odebrała i odleciała z nim.
Za jakiś czas, około siódmej ponownie zobaczyłam ją przy budce.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Od tej chwili cały czas jest - była w środku i na progu, ale głównie siedzi na rogu barierki i czyści pióra.
Może pilnuje budki, bo około ósmej, ktoś chyba naruszył ich przestrzeń nad kominem.
Przyleciał Czajnik z alarmem i oboje poruszeni śledzili niebo. Czajnik odleciał na chwilę, może pogonić intruza. Wrócił jeszcze i zaraz znowu pomknął.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Jest 10:32 a Wanda wciąż trwa na straży.